Jesteś tutaj
Home > Najważniejsze postacie ruchu harcerskiego > Maciej Aleksy Dawidowski

Maciej Aleksy Dawidowski

Maciej Aleksy Dawidowski, ps. Alek, a także Glizda, Kopernicki, Koziorożec (ur. 3 listopada 1920, zm. 30 marca 1943) – instruktor harcerski, podharcmistrz, podporucznik Armii Krajowej, bohater książki Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec”.

W czasie kampanii wrześniowej 8 września 1939, po apelu płk. Umiastowskiego wymaszerował z Warszawy wraz z grupą starszych harcerzy 23 WDH w składzie Batalionu Harcerskiego, dowodzonego przez komendanta Szczepu „Pomarańczarnia” harcmistrza Lechosława Domańskiego „Zeusa”, by na początku października powrócić wraz z nimi do Warszawy.

W okresie październik – grudzień 1939 był członkiem tajnej organizacji PLAN i uczestnikiem jej akcji małosabotażowych, a po wycofaniu się z PLAN-u wraz z kolegami z 23 WDH, od początków 1940 do czerwca tego roku był łącznikiem w komórce więziennej ZWZ, utrzymującej łączność między konspiracją wojskową a więzieniami warszawskimi: Pawiak i Daniłowiczowska (Centralny Areszt Śledczy). Wiosną 1941, wraz z grupą przyjaciół z 23 WDH, wstąpił do Szarych Szeregów chorągwi Warszawskiej (Ul „Wisła”). Objął dowodzenie drużyną w hufcu „Mokotów Górny” (Rój MG), kierowanym od lata 1942 przez Tadeusza „Zośkę” Zawadzkiego. Razem ze swoją drużyną uczestniczył w działaniach Organizacji Małego Sabotażu „Wawer”, do których skierowany został hufiec „MG” wraz z całym Okręgiem „Południe” Chorągwi Warszawskiej. Prace te wykonywał z dużym powodzeniem, m.in. za zdjęcie niemieckiej tablicy z pomnika Mikołaja Kopernika (11 lutego 1942) otrzymał honorowy pseudonim wawerski „Kopernicki”. W okresie kwiecień – wrzesień 1942, w związku z zagrożeniem dekonspiracją, ukrywał się w majątku Olesinek koło Góry Kalwarii, należącym do Aleksandry Niewiadomskiej. We wrześniu 1940 rozpoczął naukę w jawnej Państwowej Szkole Budowy Maszyn, dawnej Państwowej Wyższej Szkole Budowy Maszyn i Elektrotechniki im. H. Wawelberga i S. Rotwanda w Warszawie, przerwał ją jednak wiosną 1942 i wyjechał z Warszawy. Po utworzeniu Grup Szturmowych, objął dowodzenie 1. drużyny (SAD-100) hufca (plutonu) GS „Południe” (SAD), na którego czele stał Jan Bytnar „Rudy”. W 1942 po odbyciu kursu podharcmistrzowskiego („Szkoła za lasem”) został mianowany podharcmistrzem (ps. instruktorski „Koziorożec”). W styczniu 1943 został elewem Zastępczego Kursu Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty zorganizowanego przez Kedyw KG AK. Brał udział w kilku akcjach rozbrojeniowych oraz w ewakuacji mieszkania przy ul. Brackiej 23 (akcja „Bracka” 2 lutego 1943). Po aresztowaniu „Rudego” (23 marca 1943) pełnił przez kilka dni funkcję komendanta Hufca SAD.

Po zajęciu Warszawy w październiku 1939, niemieckie władze okupacyjne nakazały zasłonięcie umieszczonej na cokole pomnika tablicy: „Mikołajowi Kopernikowi – Rodacy”. Na niej pojawiła się (przykręcona czterema śrubami) nowa tablica: „Dem Grossen Deutschen Astronomen”, mająca świadczyć o niemieckim pochodzeniu Kopernika. „Alek”, przygotowując się do akcji zdjęcia niemieckiej tablicy, postanowił sprawdzić jak mocno zaciśnięte są mutry mocujące. Przed wygaśnięciem godziny policyjnej wskoczył na cokół pomnika i ku swemu zaskoczeniu stwierdził, że nakrętki można odkręcić ręką! Postanowił działać natychmiast; bez ubezpieczenia i z dużym narażeniem (kilkadziesiąt metrów od pomnika, przy Krakowskim Przedmieściu 1, znajdował się główny gmach Komendy Policji z wystawionym zewnętrznym posterunkiem) „Alek” kochający ryzyko ostrożnie odkręcił wszystkie mutry i zdjął ciężką tablicę, którą następnie przeciągnął chodnikiem pod arkadami Pałacu Staszica i ukrył w śniegu zalegającym pobliską uliczkę. Na rysunku obok widać jak w pierwszym wydaniu „Kamieni na szaniec” zilustrował akcję Stanisław Kunstetter.

W odwecie za zdjęcie tablicy, Niemcy nakazali demontaż pomnika płk Jana Kilińskiego, stojącego wówczas przy pl. Krasińskich. Po kilku godzinach pomnik zniknął z placu… „Alek” postanowił wyśledzić miejsce jego ukrycia. Wkrótce okazało się, że Niemcy przewieźli pomnik Kilińskiego na teren Muzeum Narodowego. Następnego ranka warszawiacy, na murach Muzeum mogli odczytać napis wykonany w nocy przez „Alka”: „Jam tu. Ludu W-wy. Kiliński Jan”.

Podczas akcji pod Arsenałem (26 marca 1943), zorganizowanej w celu odbicia Janka Bytnara „Rudego”, dowodził sekcją „granaty” w grupie „atak”. Stanowiąc jednoczesne ubezpieczenia akcji z kierunku północnego, postrzelił idącego w towarzystwie kobiety ul. Nalewki oficera SS. W czasie odskoku ciężko ranny w brzuch w starciu z funkcjonariuszami centrali Arbeitsamtu mieszczącej się w pałacu „Pod Czterema Wiatrami” przy Długiej 38/40 (dawna siedziba Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej). Ewakuowany zarekwirowanym samochodem. W pogoń za podejrzanym samochodem ruszyła niemiecka wojskowa ciężarówka, która zablokowała Długą na wysokości pl. Krasińskich. „Alek” przez uchylone drzwiczki rzucił w kierunku Niemców granat. Dalsza jazda odbyła się bez problemów. Odwieziony na własną prośbę do mieszkania państwa Zawadowskich na Żoliborzu i tam opatrzony. Rany postrzałowe brzucha okazały się jednak bardzo ciężkie i wymagały natychmiastowej operacji „Alka”. Został przewieziony do szpitala Dzieciątka Jezus przy ul. Nowogrodzkiej i tam operowany, jednak po czterech dniach, 30 marca 1943, zmarł. Tego samego dnia zmarł odbity pod Arsenałem Jan Bytnar „Rudy”.

Top